CZAS OSTATECZNY

Chemiczne obalenie koncepcji abiogenezy

Chemiczne obalenie koncepcji abiogenezy

— filed under:

Jednym z fundamentów na których oparty jest ewolucjonizm jest abiogeneza , przekonanie, że życie organiczne powstaje samorzutnie i spontanicznie z materii nieożywioniej. Co prawda, taki pogląd został już dawno temu podważony dzięki pracy Ludwika Pasteura, lecz mimo tego, dzisiejszy ewolucjoniści, nadal go głoszą. Jest tak, gdyż od czasu obalenia przez Pasteura spontanicznego powstawania zarazków dokonał się wielki postęp w dziedzinie chemii organicznej, biochemii i biologii komórki w rezultacie czego została sformułowana tzw. teoria Haldane'a-Oparina. Postulowała ona tezę, że pierwsze żywe komórki powstały na drodze długiego i wieloetapowego procesu ewolucji chemicznej , która się rozpoczęła wraz z pojawieniem się prostych gazów w pierwotnej atmosferze Ziemi. [1] Teorię tą postanowił eksperymentalnie potwierdzić Miller. Dzisiejsi ewolucjoniści odwołują się do jego eksperymentów z 1953 r. które poniżej będą omówione.

W sprawie tej swego czasu (październik 1994) wywiązała się zacięta internetowa polemika między mną a ewolucjonistami broniącymi abiogenezy. Wywołałem burzę twierdzeniem, że na bazie samej chemii samorzutne powstanie białka z prostych aminokwasów jest niemożliwe. źródłem na którym się oparłem, jest wykład brytyjskiego chemika, profesora dr Artura E. Wilder-Smitha, który odbył się 24-26 lutego 1989 r. w Cieszynie na Regionalnej Konferencji Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Medycznego (ChSM). Nieżyjący już dziś prof. Wilder-Smith posiadał 3 doktoraty z chemii, a kasety w wykładami powiny być dostępne w wydawnictwie muzycznym DEO Redordings w Wiśle.


Co uzyskał Miller?

W 1953 Miller przeprowadził następujący eksperyment. W zamkniętej aparaturze szklanej umieścił: metan (CH 4 , amoniak (NH 3 ), parę wodną (H 2 O) i wodór cząsteczkowy (H 2 ). Następnie przez taką mieszaninę przepuszczał wyładowania elektryczne. Całość miała być symulacją hipotetycznej pierwotnej atmosfery Ziemi. [2]

W efekcie eksperymentów, Miller otrzymał śladowe ilości prostych aminokwasów alaninę, glicynę, kwas asparaginowy i glutaminowy. [3] . Ewolucjoniści rozumują, że skoro jest możliwe uzyskać w sposób samorzutny proste aminokwasy, to przy odpowiednio długim czasie, będzie można w ten sam sposób uzyskac białko, a potem pierwszą żywą komórkę ze zdolnością do samopowielania się. Dzisiejsze podręczniki, które są przeładowane propagandą ewolucjonistów, odwołują się do eksperymentu Millera jako dowodu istnienia abiogenezy. Zakłada się przy tym, że pierwotna atmosfera pozbawiona była tlenu, i że w tzw. "organicznej zupie" spontanicznie, samorzutnie pod wpływem wyładowań atmosferycznyuch wytwarzały się proste monopeptydy, które się łaczyły w dłuższe łancuchy tworząc polipeptyd i w efekcie białko.


Nieuzasadnione założenia ewolucjonistów.

Ewolucjoniści opierając się na starej hipotezie Haldane'a-Oparima, zakładają m.in., że:

  1. Pierwotna atmosfera Ziemi albo nie zawierała żadnego tlenu cząsteczkowego, albo jedynie jego ilości śladowe. Jest to szczególnie ważne założenie, gdyż O 2 uniemożliwiłby jakąkolwiek większą chemiczną ewolucję od gazów pierwotnych do bardziej złożonych związków.
  2. Duże ilości biomonomerów gromadziły się na powierzchni pierwotnej Ziemi pomimo faktu, że źródła energii, jakie popychały do ich syntezy z pierwotnych gazów, były jeszcze skuteczniej zdolne do zniszczenia ich.
  3. "Preferencja" materii ożywionej dla [lewoskrętnych] L-aminokwasów (raczej niż dla [prawoskrętnych] D-aminokwasów będących ich lustrzanym odbiciem) oraz dla cukrów typu D musiała się rozwinąć podczas ogólnego procesu chemicznej ewolucji. Białka są zbudowane z wyłącznie z L-aminokwasów, a w kwasach nukleinowych występują tylko cukry typu D.
  4. Na pierwotnej Ziemi gromadziły się spore ilości pierwotnych białek i kwasów nukleinowych.
  5. Niektóre z cząsteczek w protokomórkach zawierały biologiczną czyli genetyczną informację.

Jednakże większość z założeń hipotezy Haldane'a-Oparima jest niezgodna z dostępnym świadectwem empirycznym . Na przykład mamy obecnie świadectwo pochodzące z najstarszych skał, że pierwotna atmosfera Ziemi miała znaczne ilości O 2 . [4] Ponadto nie mamy żadnego geologicznego świadectwa, że istniała "organiczna zupa". [5] Jest prawdopodobne, że każdy ze związków biochemicznych ukształtowanych na pierwotnej atmosferze lub oceanach zostałby zniszczony przez te same źródła energii, które doprowadziły do jego powstania. [6] Weksperymentach Millera powstałe twory były chronione w specjalnej pułapce nie mającej wyraźniego odpowiednika w przyrodzie. [7]

Po pierwsze, do uzyskania białka potrzeba jeszcze uzyskać ok. dwudziestu dodatkowych aminokwasów (mniej więcej tyle wchodzi w skład ożywionego białka z jakiego jest zbudowany człowiek). O ile mi wiadomo nikomu jeszcze się to do tej pory nie udało.

Po drugie, od białka do jednej żywej komórki jeszcze daleka droga. Każda komórka składa się z czterech podstawowych substancji: (1) protein (białek, gdzie podstawą ich budowy są aminokwasy), (2) DNA, (3) węglowodanów i (4) tłuszczy. Aby uzyskać komórke trzeba wykazać możliwość spontanicznego uzyskania wszystkich czterech elementów.

Przyjrzyjmy się teraz dokładniej "organicznej zupie" i rzekomemu powstaniu życia w oceanach od stronyc chemicznej.


Niemożność syntezy białka w praoceanie.

Można wykazać ponad wszelką wątpliwość, że w eksperymentach Millera nie otrzymano, ani też nie będzie możliwe otrzymanie, białka z którego jest zbudowane życie na Ziemi. Prawa rządzące się chemią organiczną obalają i obnażają niemożność zajścia tzw. ewolucji chemicznej. Profesor dr Artur E. Wilder-Smith stwierdził, że jest to absolutnie niemożliwe. Dlaczego? No to przyjrzyjmy się temu eksperymentowi od strony chemicznej. Miller uzyskał m.in. jeden z prostych aminokwasów zwanych alaniną. Wzór strukturalny alaniny ma postać:


Jak wiemy, aminokwasy spontanicznie łączą się w łańcuchy polipeptydowe. Kwasy z zasadami lubią ze sobą wchodzic w reakcję. Tak więc, grupa karboksylowa (COOH) spontanicznie łączy się z grupą aminową (NH 2 ) dając w efekcie wiązanie peptydowe - podstawowe wiązanie w białku:


Ale w tym monopeptydzie też posiadamy grupę COOH i NH 2 , a więć muszą się ze sobą połączyć i otrzymujemy proteinę o podwójnej długości - dwupeptyd. A więc proteina składa się z licznych peptydów. Zawsze peptyd pozostawia jedno wolne wiązanie COOH i NH 2 tak, że nie można już powstrzymać tych aminokwasów od łączenia się ze sobą, aż powstają ogromne cząsteczki białka, które są w organizmie.

 

Jak uzyskamy aminokwasy, to będą się one spontanicznie łączyć w białka. Niestety, tak może powiedzieć ten, kto nie zna się na chemii. Kiedy te dwa aminokwasy alaniny się łączą, następuje reakcja organiczna. Jako, że na przykład w oceanie wybuchł wulkan i odparował całą wodę. I kiedy woda wyparowała, to wtedy utworzyły się duże ilości białka. Ale trzeba mieć bardzo gorącą wodę, aby to uczynić i dlatego trzeba by wyprodukować bardzo gorący ocean. Aby reakcja mogła zajść, ocean musiałby wyschnąć, przynajmniej miejscowo. Jeśli jednak podgrzewa się białko do tego stopnia, żeby woda wyparowała, to co się dzieje z białkiem? Co się dzieje, kiedy gotuje się jajko? Proteiny się denaturują ("ścinają"), a nie można przecież używać zdenaturowanych białek, aby wyprodukować komórke! Ale prawdziwym problemem jest jeszcze co innego. Otóż nie można uzyskać komórki bez zewnętrznej informacji.


Racemat Millera i system enzymatyczny komórki.

To, czego nie reklamują ewolucjoniści powołujący się na wynik doświadczeń Millera to fakt, że Miller uzyskał tzw. racemat . Alanina składa sie z dwóch form: lewo- i prawostronnej. Wszystkie białka z których składa się nasz organizm są zrobione wyłącznie z lewoskrętnej alaniny. Racemat to mieszanina form lewo- i prawo skrętnych. Obie te formy są chemicznie identyczne . Różnią się tylko kształtem optycznym tak jak lewa ręka różni się od prawej. Nie jest więc możliwe, aby rozdzielić je od siebie za pomocą samej chemii. Aby tego dokonać, trzeba użyć zewnętrznego źródła informacji, które dokona odpowiedniego rozdzielenia obu form. Takim czynnikiem jest DNA, ale DNA do tego celu, czyli do produkcji białek, samo potrzebuje już istniejących białek...

Nasze ciało syntetyzuje wyłącznie lewoskrętne białko. W przeciwnym wypadku białko nie mogłoby żyć. Białka w naszym ciele funkcjonują także jako enzymy . W najprostszej komórce istnieje ok. 2 tys. ezymów. Enzym dopasowuje się do swego substratu tak jak lewa ręka do rekawiczki na lewą rękę. I wszystkie enzymy muszą dopasować się do swoich substratów. Jeśli weźmie się królika i wstrzyknie się mu w żyłę 5 mg morfiny, królik uspokoi się. Pojawi się bardzo krótki oddech, zrobią się szpilkowate źrenice, można go skubać lub coś mu złamać - nic się nie poruszy. Powodem tego jest to, że morfina dopasowuje się do miejsc receptorowych pewnych białek, które wedrują w naszej krwi, i które kontrolują naszą ocenę bólu. Morfina wchodzi i wychodzi z miejsca receptorowego niwelując ból. Jeśli dodamy niewielką ilość prawoskrętnej odmiany morfiny (D-morfinę), to morfina wchodzi ale nie wychodzi - i caly efekt niwelowania bólu znika bez względu na dalszy poziom morfiny we krwi królika. Tak działają wszystkie białka, które są enzymatyczne.

Jeśli mam np. 20 tys. lewoskrętnych alanin i tylko jedną prawoskretną, to ta jedna cząsteczka wystarczy, aby zniszczyć enzymatyczne właściwości białka . Chemicznie nie można oddzielić tych dwóch form od siebie, gdyz są chemicznie identyczne . Dopiero DNA moze to uczynić. Potrzebna jest więc uprzednia informacja.

Wniosek: ewolucjoniści w swej teorii samorzutnego powstania życia, nie są w stanie nawet wystartować ze swoją teorią. Gdyż jeśli nie jest możliwe aby samorzutnie z materii nieożywionej powstała choć jedna komórka to jaki sens mowic o dalszej samoorganizacji i powielaniu? Podstawowa znajomość chemii falsyfikuje też ich hipotezę powstania białka w oceanach. Nie jest też możliwe powstanie życia jakie jest na Ziemi na podstawie samych reakcji chemicznych, gdyż komórka z zepsutym systemem enzymatycznym byłaby martwa .

Na ten temat prof. Wilder-Smith [8] przemawiał w Cambridge a także w ok. 50 uniwersytetach amerykańskich, w radiu i TV w Stanach i Nowej Zelandii. Jego książka na temat ewolucji w przeciagu 4 lat doczekała sie już 5 wznowień. I nikt nie potrafił udzielić mu odpowiedzi!

Jarosław  Zabiełło

Przypisy

[1] D.H. Kenyon, Kreacjonistyczne ujęcie pochodzenia życia, w: " K. Jodkowski Metodologiczne aspekty kontrowersji ewolucjonizm-kreacjonizm , s.484-485.

[2] Stanley L. Miller, A Production of Amino Acids under Possible Primitive Earth Conditions, Science , vol. 117, s. 528-529. Za: (za: Kenyon, Kreacjonistyczne ujęcie..., s. 486).

[3] Stanley Miller, Formation of Organic Compounds on the Primitive Earth, w: M. Florkin (ed.), Aspects of The Origin of Life, Pergamon Press, tabela w rozdz. 2, 1960.

[4] H. Clemmey and N. Badham, Oxygen in the Precambrian Atmosphere: An Evaluation of the Geological Evidence, Geology 1982, vol. 10, s. 141-146; Erich Dimroth and Michael Kimberley, Precambrian Atmospheric Oxygen: Evidence in the Sedimentary Distribution of Carbon, Sulphur, Uranium and Iron, Canadian Journal of Earth Science 1976, vol. 13, s. 1161-1185 (za: Kenyon, Kreacjonistyczne ujęcie..., s. 486).

[5] J.B. Corliss, J.A. Baross and S.E. Hoffman, An Hypothesis Concerning the Relationship Between Submarine Hot Springs and the Origin of Life on Earth, Oceanologica Acta 1981, SP, s. 59-67; A. Nissenbaum, D.H. Kenyon and J. Oro, On the Possible Role of Organic Melanoidin Polymers as Matrices for Prebiotic Activity, Journal of Molecular Evolution 1975, vol. 6, s. 253-270 (za: Kenyon, Kreacjonistyczne ujęcie..., s. 486).

[6] H.R. Hullet, Limitations on Prebiological Synthesis, Journal of Theoretical Biology 1969, vol. 24, s. 56-72; D.E. Hull, Thermodynamics and Kinetics of Spontaneous Generation, Nature 1960, vol. 186, s. 693-694 (za: Kenyon, Kreacjonistyczne ujęcie..., s. 486).

[7] Por. Kenyon, Kreacjonistyczne ujęcie..., s. 486-487.

[8] Die Naturwissenschaften kennen keine Evolution. Najbardziej znane jest angielskie wydanie: A.E. Wilder-Smith, The Natural Sciences Know Nothing of Evolution, Master Books, San Diego, California 1981. PTKr opublikowalo artykuł (Pochodzenie myśli pojęciowej w żywych systemach, Na Początku... 1994, nr 2 (28), s. 18-24) oraz notę pośmiertną (Mieczysław Pajewski, Zmarł prof. A.E. Wilder-Smith 1915-1995, Na Początku... 1996, nr 2 (68), s. 45-47).

Źródło: Miesięcznik Na początku... , Rok 6, nr 8(118), s. 226-233, 1999 r.